A film... nienajgorszy.

Pragne ukazac zjawiska zachodzace w swiecie polityki, filmu oraz internetu, a takze podzielic bardziej prywatnymi opiniami.

Skonczylem przed godzina ogladanie Domino - filmu akcji, summa summarum - calkiem niezlego. Dynamiczny montaz doskonale dopasowany do gatunku filmu, muzyka takze. Drazni natomiast sposob przedstawiania bohaterki jako "niegrecznej", bardzo seksownej kobiety (Keira Kingtley), ktora rzuca kariere modelki dla poszukiwania przestepcow. Irytowac moga takze pseudofilozoficzne rozwazania, oraz podkreslanie roli fatum, ale przyzwyczilem sie juz do takich elementow tego typu produkcji.
Ostatnio zciagalem pewne dane przez protkol bittorrent... i jakze zaskoczylo mnie to, ze jeden z seed'ow wsyla mi dane z predkosci okolo 44 kb/s. Z ciekawosci sprawdzilem domene i IP. Wynik mnie zaskoczyl, ale zawsze wiedzialem, ze na MIT zajmuja sie powaznymi sprawami i czynia swiat lepszym.
Tym razem Paris Hilton padla ofiara kolejnego ataku, tym razem agresorem jest Kinga Philipps, nagrywajaca krotkie reportaze oscylujace wokol tematu search engine'ow dla Google Current TV. Krytykowane jest jej pseudo-gwiazdorstwo oraz udzial w reality show'ach.
Nie moge sie powstrzymac - kto tytul przetlumaczyl na "Serce Nie Sluga"? Dramat, nie podoba mi sie taki przeklad. Dyskusja na temat tlumaczen tytulow moglaby doczekac sie wielu publikacji wiec tutaj urwe watek.